2009-03-19 08:16:22

Bezrobotna jestem już od dwóch lat. Po tym, jak urodziłam dziecko i musiałam zająć się jego wychowaniem nie miałam okazji podjąć żadnej pracy. Wysyłałam już swoje cv do różnych firm i instytucji, ale wszędzie słyszałam – „zadzwonimy”. Nikt nie chce zatrudnić matki małego dziecka. Do tego kryzys, który redukuje etaty jeden po drugim. Dziś idę na kolejną rozmowę o pracę. Tym razem staram się o posadę w punkcie usługowym, którego głównym zadaniem jest
skup tonerów. Przygotowałam się do rozmowy najlepiej jak tylko umiałam. Wiem już jak odróżnić
tonery HP od innych oraz czym są
tonery zamienniki. Mam nadzieję, że choć minimalna, wiedza, którą sobie przyswoiłam pozwoli mi na stworzenie wrażenia dobrego pracownika. W końcu
skup tonerów nie jest wielką filozofią. Zobaczę, co powie i o co będzie pytała osoba z rekrutacji. Na szczęście kandydatów nie było wiele. Oprócz...
2009-03-18 08:17:35

No i mam. Zachciało mi się pracy.
Kserokopiarki peach,
Olivetti,
serwis konica minolta. Kto to w ogóle wymyślił, żeby szukać ludzi do takiej pracy. Człowiek nie ma żadnego wolnego czasu, cały czas ktoś czegoś chcę. A tu pomóc, a tu poradzić. Nawet spokojnie kubka kawy wypić nie można. Dodatkowo jeszcze te uciążliwe urządzenia. Nie myślałem, że
kserokopiarki peach i
Olivetti są tak skomplikowanymi urządzeniami. Szkolenia trawy w nieskończoność, były nudne ale co gorsza, trudne. Po 3 godzinach nauki przy takim urządzeniu człowiek zapomina jak się nazywa. Te
kserokopiarki peach to straszne elektroniczne bestie. Zanim człowiek pojmie choć część ich funkcji mija naprawdę sporo czasu.
Olivetti wcale od nich nie odbiegają. A uczyć się, jak wykadrować i wybielić zwykłą, biała już...