2008-11-20 08:23:21

Kiedy pięć lat temu odbywałam staż absolwencki w urzędzie skarbowym w moim mieście dowiedziałam się na czym polega obsługa
kserokopiarki. Naprawa kserokopiarki też należała do moich obowiązków. Inaczej wyobrażałam sobie tą pracę. Z opowieści znajomych wynikało, że na stażu głównym zajęcie jest parzenie kawy i bieganie do pobliskiego sklepu po zakupy dla pani Mariolki z biura. Poza tym zamiatanie, porządkowanie papierów i tego typu zajęcia nie wymagające zbyt dużych kwalifikacji. Początkowo tak to właśnie wyglądało. Wykonywałam zajęcia pomocnicze i obserwowałam jak wygląda biurowa praca, obsługiwałam sprzęty biurowe, takie jak faksy, czy
kserokopiarki, odbierałam telefony. Pewnego dnia w sekretariacie popsuły się dwie
kserokopiarki. Naprawa wymagała sprowadzenia specjalisty. Akurat nie było żadnego, który mógłby...